środa, 14 kwietnia 2010

just don't fight it

Tragedie zdarzają się codziennie. Te małe, gdzie boisz się okazać słabość. Brudne sztuczki są na nic, bo jeśli coś się popsuło, to trzeba to naprawić. Nic prostszego, trzeba mieć tylko odrobinę odwagi.
Pozwól ciszy zająć się problemami, bo szybkie rozwiązania nie istnieją.
Każdemu przychodzi czas na smutek i każdy musi się z tym uporać. Tyle tego jest, ciężko w to uwierzyć. I jest pięć etapów smutku. U każdego objawiają się inaczej. Ale zawsze jest ich pięć.
Zaprzeczenie
Złość
Targowanie się
Depresja
i.. akceptacja.


Znajdź mądrość w smutku i wyciągnij w końcu konstruktywne wnioski. Bo smutek uczy.
Uczy empatii i zrozumienia.
Wszystko rozumiem. I nie będę się wtrącać w boskie sprawy. Bóg to projektant doskonały.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz coś dodać? Śmiało! Wyraź się umiejętnie i nie zapomnij się podpisać. Miłego dnia.